Historia jak z filmu – spotkanie z Alim Shami

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp

Table of Contents

Od wojny w Libanie do wieloletniej kariery w Stanach Zjednoczonych – taką drogę przeszedł Ali Shami, gość naszego ostatniego spotkania online. Uczniowie Liceum Ogólnokształcącego nr XV im. mjr. Piotra Wysockiego we Wrocławiu mieli okazję wysłuchać jego niezwykłej historii, która stała się źródłem inspiracji i skłoniła do refleksji nad własnymi wyborami i możliwościami.

Od wojny do kariery – podróż przez życie pełne wyzwań

Ali miał wyjątkowo trudne dzieciństwo, ponieważ wychowywał się w Libanie podczas wojny domowej. Aby lepiej zobrazować swoją historię, zaprezentował kilka zdjęć z Libanu. Jednym z pokazanych materiałów była płachta chroniąca przed snajperami, która była zawieszona przy przejściu przez pasy między blokami. Zwykłe przejście przez ulicę dla większości z nas wydaje się naturalne, jednak dla niego było nieustannym zagrożeniem. Ten fragment spotkania wywołał silne emocje, co było widoczne w reakcjach uczestników. 

Mimo trudnej rzeczywistości Ali zachował pozytywne nastawienie do życia. Wojna i brak pieniędzy nie zniechęciły go do spełniania swoich marzeń. W młodości często grał w piłkę z kolegami na boisku niedaleko lotniska. Za każdym razem przerywali grę, by obserwować lądujące samoloty. To wtedy narodziło się jego zainteresowanie lotnictwem. 

Gdy mieszkał w Bejrucie, osiągał bardzo dobre wyniki w nauce. Chcąc zdobyć stypendium do USA, udał się pod siedzibę, gdzie każdego dnia gromadziły się tłumy kandydatów. Strażnik, który pilnował obiektu, zdenerwował się na zebranych i zagroził, że jeśli się nie odsuną, użyje broni. Będąc w afekcie oddał strzał, a Ali został trafiony odłamkiem w nogę. Mimo tego Ali nie poddał się i następnego dnia ponownie pojawił się w tym miejscu. Jego determinacja ostatecznie pozwoliła mu zdobyć stypendium. 

Wyjechał do Stanów Zjednoczonych, mając tylko 500 dolarów, bez pewności, że odniesie sukces. Już po przylocie, jeden z funkcjonariuszy, z którym rozmawiał, dostrzegł w nim potencjał. 

Ali ukończył studia w Alabamie, gdzie programował roboty. Po studiach udało mu się dostać pracę w firmie Boeing – jednej z największych firm produkujących samoloty na świecie. Pomogła mu w tym znajomość z kolegą z Libanu, któremu wcześniej pomógł przygotować się do testu z języka angielskiego. 

W trakcie 30 lat pracy przechodził przez różne etapy kariery: od pracy jako inżynier, przez zarządzanie zespołem kilkudziesięciu osób, aż po przejście w stronę konsultingu. W trakcie swojej kariery miał okazję reprezentować firmę Boeing w krajach, takich jak m. in. Korea Południowa, Anglia czy Włochy. Obecnie prowadzi własną firmę doradczą w zakresie przywództwa oraz pracuje w firmie Boeing jako starszy konsultant ds. przywództwa.

Najważniejsze rady Alego

Na podstawie własnych doświadczeń Ali podzielił się kilkoma cennymi wskazówkami:

  • Why not me?” zamiast Why me?”

Nawet w najcięższej sytuacji warto zachować pozytywne nastawienie. Trudności są częścią życia każdego człowieka, dlatego zaakceptowanie obecnej sytuacji i zmierzenie się z problemami pomaga skupić się na działaniu, by stopniowo iść naprzód.

  • Nie poddawaj się!

Podążaj swoją drogą, nieważne jak powoli. Wszystko jest możliwe, jeśli tylko próbujesz i ciężko pracujesz. Nie patrz na tempo, tylko na to, gdzie chcesz być za jakiś czas.

  • Zamieniaj problemy w trening

Problemy i wyzwania mogą nas wzmacniać. Każda trudność jest okazją do rozwoju, podobnie jak na siłowni, gdzie wysiłek prowadzi do wzrostu siły.

  • Miej duże cele

Nie osiadaj na laurach i stale dąż do rozwoju. Jak powiedział Ali: „Keep the flame of desire burning inside of you”.

  • Otaczaj się właściwymi ludźmi

Otaczaj się pozytywnymi ludźmi, którzy sobie pomagają, a gdy osiągniesz sukces, nie zapominaj o nich.

  • Pomagaj innym, a dobro wróci do Ciebie

Ali zwracał uwagę, że warto wspierać innych, ponieważ dobro wraca. Sam kiedyś pomógł koledze, który później pomógł mu w znalezieniu pracy, a dziś angażuje się również w działania wolontariackie dla dzieci znajdujących się w trudnej sytuacji.

  • Korzystaj z możliwości edukacji

Jeśli masz szansę studiować, szczególnie gdy nauka jest darmowa, lub możesz sobie na nią pozwolić, zrób to. Jak mówił ojciec Alego: „Jeśli w jednej ręce masz broń, a w drugiej długopis, która szybciej się zmęczy?”

Różnice kulturowe (Liban vs USA)

Ali, emigrując do Stanów Zjednoczonych, musiał zmierzyć się z rzeczywistością inną niż ta znana z filmów i seriali. Podkreślał, jak ważne jest zrozumienie i szacunek dla lokalnej kultury, ponieważ mieszkańcy doceniają takie podejście oraz chętniej oferują wsparcie. Podczas spotkania podzielił się również swoimi obserwacjami dotyczącymi różnic kulturowych między Libanem a Stanami Zjednoczonymi.

Komunikacja

Komunikacja w Stanach Zjednoczonych jest bardziej bezpośrednia, podczas gdy w Libanie ma ona charakter pośredni. Ali zobrazował to na przykładzie pożyczania samochodu. W Libanie znajomy może zgodzić się na pożyczenie auta, nawet jeśli nie do końca ma na to ochotę, co często sygnalizuje poprzez narzekanie na jego stan. W Stanach Zjednoczonych odpowiedź jest zazwyczaj prostsza – można po prostu spotkać się z odmową.

Zachowanie w rozmowie

Kolejną różnicą w komunikacji jest styl prowadzenia rozmowy. W Stanach Zjednoczonych przerywanie wypowiedzi rozmówcy uznawane jest za niegrzeczne i traktowane jako oznaka braku szacunku. Z kolei w Libanie jest to zjawisko naturalne, a nawet postrzegane jako przejaw zaangażowania w rozmowę.

Relacje

Relacje międzyludzkie to jedna z największych różnic między tymi krajami. W Libanie społeczeństwo ma bardziej kolektywny charakter, a przynależność do grupy odgrywa ważną rolę. W Stanach Zjednoczonych dominuje jednak podejście indywidualistyczne. Różnice widoczne są także w podejściu do rodziny. W Stanach Zjednoczonych rodzinę najczęściej postrzega się jako rodziców i dzieci, z kolei w Libanie bliskie więzi sięgają dalej i obejmują również dziadków, ciocie, wujków czy kuzynostwo. 

Funkcjonowanie państwa

Inaczej funkcjonuje także system. W Stanach Zjednoczonych system działa sprawnie. Gdy ktoś ma problemy zdrowotne, karetka przyjeżdża na czas. Jednak w Libanie w większym stopniu trzeba polegać na wsparciu bliskich.

Spotkanie z Alim było dla uczestników doświadczeniem, które można porównać do historii rodem z filmu – pełnej wyzwań, determinacji i konsekwentnego dążenia do celu. Jego opowieść nie tylko inspirowała, ale również skłaniała do refleksji nad własnymi wyborami i możliwościami. Dziękujemy Alemu za poświęcony czas oraz podzielenie się swoją historią, która z pewnością na długo pozostanie w pamięci uczestników.

Autor: Jakub Turczyński, student SWPS Wrocław, Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna

Tekst powstał w ramach praktyk w The Talk Box

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp